Zambia to nie tylko Wodospad Wiktorii


Widok do Druku | Kod Html na TwojÄ… StronÄ™ Autor: drhencner
Odsłon: 65 | Ilość słów: 1544 | Data: Thu, 2 Feb 2012 | 0 Komentarze dodajdo


Afryka wywiera urzekajÄ…cy wpÅ‚yw na wiÄ™kszoÅ›ci podróżnych odwiedzajÄ…cych ten kontynent po raz pierwszy.

Zambia to kraj leżący w Å›rodkowej Afryce, uważany za esencjÄ™ Afryki, gdzie możesz odkryć wiele odlegÅ‚ych obszarów dzikiej przyrody, zapierajÄ…cych dech w piersiach widoków i życzliwych ludzi. SpÄ™dziliÅ›my wspaniaÅ‚y tydzieÅ„ w dwóch luksusowych domkach na brzegu rzeki Zambezi.
Przygoda rozpoczęła siÄ™ na dobre na lotnisku w Lusace, skÄ…d polecieliÅ›my maÅ‚ym, 10-osobowym samolotem na krótki, póÅ‚godzinny lot do naszego pierwszego miejsca przeznaczenia. Moim zdaniem jest to najlepsze wprowadzenie do kraju, lecÄ…c nisko nad bezkresnymi poÅ‚aciami buszu
widzieliÅ›my czego możemy siÄ™ spodziewać. Wkrótce ukazaÅ‚y siÄ™ błękitne wody Zambezi wijÄ…cej przez majestatyczne równiny i wylÄ…dowaliÅ›my na lÄ…dowisku w Baines River Camp.
W Å›rodku dziewiczego afrykaÅ„skiego buszu, na póÅ‚nocnym brzegu rzeki Zambezi, naprzeciwko
Parku Narodowego Zimbabwe Mana Pools (wpisanego na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO), podziwialiśmy Baines River Camp, nazwany na cześć słynnego artysty i odkrywcy, Johna Thomasa Baines.
Gustownie ukrytych poÅ›ród olbrzymich drzew tamarind (Tamarindus indica) i jackalberry (Diospyros mespiliformis), osiem apartamentów stylu kolonialnym to prawdziwy safari lodge mogÄ…cy pomieÅ›cić 16 goÅ›ci, z dodatkowym zakwaterowaniem namiotowym dla pilotów i przewodników specjalistycznych.
Każdy z tych „Apartamentów Odkrywców „ cieszy wÅ‚asnym, niepowtarzalnym widokiem na rzekÄ™. Wentylatory w sufitach, mini bary, Å‚óżka king-size (dwa apartamenty posiadajÄ… podwójne Å‚óżka dla tych, którzy wolÄ…), ozdobne tkaniny, naturalne drewno, orientalne dywany i wygodne kanapy na
werandzie stwarzajÄ… atmosferÄ™ przepychu i luksusu.
W otoczeniu spektakularnych widoków – doznaÅ‚em poczucia oddalenia i spokoju.
Po wspaniaÅ‚ym obiedzie wybraliÅ›my siÄ™ nad rzekÄ™, mężczyźni zaczÄ™li wÄ™dkowanie w nadziei zÅ‚owienia tigerfish, a panie chÄ™tnie moczyÅ‚y nogi na mieliźnie dalej w dóÅ‚ rzeki (mam nadziejÄ™, że wolne od hipopotamów i krokodyli).
Po kilku silnych pociÄ…gniÄ™ciach wÄ™dki, ale niestety bez poÅ‚owu, wybraliÅ›my siÄ™ na rejs o zachodzie sÅ‚oÅ„ca po niewiarygodnej Zambezi. SÅ‚owa nie mogÄ… opisać piÄ™kna tej, jednej z najwiÄ™kszych rzek Afryki, popijajÄ…c piwo Mosi, podziwialiÅ›my stada sÅ‚oni i bawoÅ‚ów odpoczywajÄ…cych na brzegach, duże krokodyle i hipopotamy pÅ‚ywajÄ…ce obok i odgÅ‚osy krzykliwych bielików afrykaÅ„skich rozchodziÅ‚y siÄ™ po wodzie.

WydawaÅ‚o siÄ™ że popoÅ‚udnie nie może już być lepsze, kiedy naszym nastÄ™pnym przystankiem okazaÅ‚a siÄ™ wyspa, z dobrze zaopatrzonym stoÅ‚em w napoje przekÄ…ski i krzesÅ‚a. PopijaliÅ›my Krone i obserwowaliÅ›my chowajÄ…ce siÄ™ sÅ‚oÅ„ca za „Never Again Mountain” (nazwana tak, ponieważ kiedy
turyści wspinają się na nią, przyrzekają: "Nigdy więcej!").
Jeszcze kilka drinków i ruszyliÅ›my z powrotem do Baines na wystawny trzydaniowy obiad przy dźwiÄ™kach afrykaÅ„skiego buszu obok spokojnej rzeki Zambezi. Obóz wyposażono w doskonaÅ‚e miejsce do wieczornego relaksu - wokóÅ‚ dużego ogniska boma, nasi wyjÄ…tkowi gospodarze Scott i Kevin trzymali nas w napiÄ™ciu swoimi opowieÅ›ciami o afrykaÅ„skim buszu, podczas gdy drinki dostarczane byÅ‚y na bieżąco. Nasz wieczór zakoÅ„czyliÅ›my Å›piewaniem kawaÅ‚ków Cata Stevensa wokóÅ‚ ognia przy akompaniamencie Scottyego na gitarze i pomruków hipopotamów do wczesnych godzin rannych.
Po krótkim Å›nie, z pulsujÄ…cym bólem w gÅ‚owach ruszyliÅ›my Å‚odziÄ… do naszego nastÄ™pnego celu.
Dzisiaj, musimy sami nieść swoje kajaki, nastÄ™pnie wiosÅ‚owaliÅ›my w górÄ™ rzeki, pod wiatr, do miejsca lunchu na terenie Lower Zambezi National Park. OdwaliliÅ›my dużo ciężkiej roboty, pokonaliÅ›my 14 kilometrowy odcinek, ale nagroda warta byÅ‚a wylanego potu.
Po drodze mijaliÅ›my mnóstwo hipopotamów i sÅ‚oni, a nawet dziwnego krokodyla.
WidzieliÅ›my setki ptaków, a kiedy dotarliÅ›my w koÅ„cu do miejsca lunchu, zostaliÅ›my powitani przez obficie zastawiony stóÅ‚ na brzegu rzeki w cieniu akacji Acacia erioloba.
Jeszcze bardziej spektakularna byÅ‚a nasza lokalizacja, siedzieliÅ›my kilka metrów od stada sÅ‚oni, które nieustannie trzÄ™sÅ‚y drzewami wokóÅ‚ w poszukiwaniu smacznych strÄ…ków na obiad.
Po lunchu wyjazd otwartymi samochodami 4X4 na safari w Parku Narodowym Lower Zambezi. Pierwsza nasza zdobycz to stado 12 lwów ucztujÄ…ce nad resztkami dwóch bawoÅ‚ów.
Na szczęście, nie byÅ‚o już wiÄ™cej spÅ‚ywów kajakowych tego dnia, zanieÅ›liÅ›my tylko Å‚odzie
z powrotem do obozu, popijając lodowate piwo Mosi z uczuciem relaksu po tak wspaniale spędzonym dniu na wodzie i w buszu

 

MarzyliÅ›my caÅ‚y dzieÅ„ o kÄ…pieli w Zambezi, jednak nikt nie odważyÅ‚ by siÄ™ ze wzglÄ™du na krokodyle. Dlatego z radoÅ›ciÄ… wskoczyliÅ›my do basenu po powrocie do obozu (niektórzy w ubraniach). Mojito podawano przy basenie - koktajl idealny do picia w basenie podczas oglÄ…dania zachodu sÅ‚oÅ„ca nad Zambezi.
Baines leży w spokojnym, bardzo odlegÅ‚ym zakÄ…tku, w ostatnich latach powstaÅ‚o wiele oÅ›rodków nad Zambezi, jednak żaden z nich nie potrafi stworzyć takiej intymnej atmosfery dorównujÄ…cej Baines.

Z ciężkim sercem, opuszczaliÅ›my to miejsce nastÄ™pnego ranka, żegnaliÅ›my znajomych i pracowników. Nasza przygoda byÅ‚a daleka od zakoÅ„czenia, polecieliÅ›my naszym samolotem do Royal Chindu.
Położony w cichym i spokojnym sercu lasu Katambora Zambezi - Royal
Chundu Zambezi River Lodge oddaje magnetyczny urok mistyki drzemiÄ…cej w okolicach Wodospadu Wiktorii.Lunch na rzece ZambeziTylko póÅ‚ godziny jazdy od zgieÅ‚ku i gwaru turystycznej mekki – Wodospadu Wiktorii. Lodge jest czynny przez caÅ‚y rok i jest Å‚atwo dostÄ™pny samochodem.
Atmosfera Royal Chindu bardzo różni siÄ™ od Baines, chociaż oba majÄ… oszaÅ‚amiajÄ…ce widoki. Royal Chindu to zaawansowany krok postÄ™pu w dziedzinie luksusowej turystyki, skÅ‚ada siÄ™ z 14 domków podzielonych na dwie kategorie, lodge kontynentalne i lodge na wyspie.
Kontynentalne lodge są luksusowymi domkami zbudowanymi na lądzie tuż przy brzegu
rzeki. Mają one duże balkony z widokiem na wodę, oszklony prysznic i klimatyzację. Są one połączone z funkcjonalną przestrzenią publiczną, z wielkim basenem, restauracją, biblioteką z
internetem, boma, salÄ… telewizyjnÄ… i sklepem z pamiÄ…tkami.
Cztery Lodge zbudowano na palach na ekskluzywnej wyspie. Te apartamenty są super luksusowe , wszystkie zawierają salon, brodzik, kąpiel na świeżym powietrzu, boma
i prywatny taras widokowy ukryty pomiędzy koronami drzew i brzegiem Zambezi.
Ledwo mogliśmy złapać oddech, kiedy z przewodnikiem poszliśmy na zwiedzanie sąsiedniej wioski.
PóÅ‚ godziny później wsiedliÅ›my na trzyosobowe pontony. SpÅ‚yw w dóÅ‚ zburzonej Zambezi byÅ‚ ekscytujÄ…cÄ… przygodÄ…. Wiry nie sÄ… tak zdradzieckie jak w wyżej klasyfikowanych spÅ‚ywach w górnym biegu rzeki, ale dla nas byÅ‚o to po prostu przerażajÄ…ce, połącz to z najbardziej niewiarygodnymi krajobrazami mijanymi kiedy Å›pieszysz w dóÅ‚ bystrza, a tak naprawdÄ™, gorÄ…co to polecam.
Po dwóch godzinach dotarliÅ›my do zacisznego miejsca otoczony bujnÄ… roÅ›linnoÅ›ciÄ… na jeszcze jeden wspaniaÅ‚y afrykaÅ„ski obiad.
Kolejne kilka dni minęło przy odgÅ‚osach bielików afrykaÅ„skich, piwa Mosi i obfitych
posiÅ‚ków. PodziwialiÅ›my najbardziej spektakularne w Afryce zachody sÅ‚oÅ„ca z zacisza Å‚odzi, podczas oglÄ…dania masywnych stad sÅ‚oni, hipopotamów i kudu podchodzÄ…cych do wody. ZÅ‚owiÅ‚em mojÄ… pierwszÄ… rybÄ™ tigerfish, szkoda że obowiÄ…zuje zasada zÅ‚apać i wypuÅ›cić.
Nasz ostatni wieczór w Zambii byÅ‚ najbardziej pamiÄ™tnym, kiedy wokóÅ‚ ogniska boma
kobiety z Zambii uczyły nasze panie jak "potrząsnąć tyłkiem" w stylu zambijskim.
Miałem przyjemność odwiedzić wszystkie kraje Afryki Południowej, mieszkałem w jednych z najbardziej luksusowych hoteli w Afryce, ale mogę powiedzieć bez cienia wątpliwości
że Baines River Camp i Royal Chindu Lodge są na samym szczycie tej listy.

 

 

O Autorze

Darek Hencner, podróżnik i miÅ‚oÅ›nik wycieczek do Afryki.


Inne ciekawe artykuły

Zimowa stolica Polski

Opiniotwórcze mistrzostwa

Więcej niż tylko fort... wędrówka zakamarkami Delhi.

Poznaj niezwykłą historię Stambułu

PrzeglÄ…d najciekawszych festiwali odbywajÄ…chych siÄ™ w Monachium


Ocena: Brak oceny

Komentarze

Brak komentarzy.

Dodaj Komentarz

Autor:


Twój Email:


Komentarz